Komory gazowe na obcasach

Wczoraj zobaczyłam coś niewiarygodnego. Aż przetarłam oczy ze zdziwienia. Myślałam, że takie zjawiska w dzisiejszych czasach nie istnieją. A jednak…

Na spacerniaku przy galerii handlowej przechadzała się pani w ciąży. Po dość sporym brzuchu można było wnioskować, że to jakiś szósty, siódmy miesiąc. Razem z koleżanką ostro dyskutowała gestykulując przy tym niemiłosiernie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w dłoni tej pani spoczywał papieros… Co kilka zdań majestatycznie zaciągała się dymem i wymachiwała fają we wszystkie strony. Uwierzcie, wmurowało mnie. W czasach, kiedy o skutkach palenia w ciąży wie nawet dzieciak w podstawówce, jakaś troglodytka jawnie, na oczach całego społeczeństwa niszczyła własne dziecko. Pomyślałam sobie, że równie dobrze mogłaby przyjść na spacerniak z niemowlakiem i podtopić go w fontannie… W zasadzie nie byłoby to bardziej drastyczne niż faszerowanie maleństwa tablicą Mendelejewa przez pępowinę…

Polskie akcje profilaktyczne są chyba zbyt łagodne i nie trafiają widać do każdej kobiety. Napis o szkodliwości palenia na paczce papierosów jest tylko pustym sloganem. Nie przemawia on do ludzi, bo nie każdy może pochwalić się bogatą wyobraźnią.

W Brazylii na przykład opakowania papierochów zawierają konkretne, mocne obrazy. Brazylijskie Ministerstwo Zdrowia narzuciło nawet napis odnoszący się właśnie do ciężarnych: „w przypadku kobiet w ciąży papieros może powodować przedwczesne porody, noworodki o wadze urodzeniowej poniżej normy i zwiększone prawdopodobieństwo zakażenia astmą”. Ale to nie wszystko, poza hasłem umieszczono również zdjęcie noworodka, który przyszedł na świat z ciąży palaczki. Może gdyby u nas w kioskach z paczek papierosów krzyczały takie obrazy, matki opamiętałyby się i dla dobra własnych dzieci zrezygnowały na te parę miesięcy z palenia.

 

45 Komentarze

      • No właśnie jak to jest, że jak komuś na dziecku zależy to go nie może mieć i się stara robi wszystko zeby się udało, ostatniego grosza by wydał. A taka nie nazwę jej c**a lekceważy wszystko i ma to gdzieś a i tak rodzi potem dziecko, tylko szkoda tego dziecka dla takiej matki.

  1. Mnie zdarzyło się kiedyś podejść i wyrwać kobiecie papierosa z ręki. Raczej nie zachowuję się tak emocjonalnie, ale ona siedziała obok mnie na ławeczce w galerii właśnie i paliła jednego papierosa za drugim. Po trzecim nie wytrzymałam.

  2. Niestety zdarza się wszędzie – szkoda. Moim zdaniem ośrodki pomocy społecznej za takie coś powinny powiadamiać matkę, ze trafiła na listę obserwowanych. Gdyby kazała urodznemu dziecku palić, to by ją zamknęli.

  3. Niektóre kobiety twierdza ,że lekarz nie zalecił im całkowitego odstawienia papierów kiedy bardzo dużo paliły przed ciążą, ale nie wydaje mi się żeby to było dobrym rozwiązaniem.Naraża dziecko i wbrew wszystkiemu nie powinna palić jeżeli nie chce narażać dziecka .

  4. Nie no to się w głowie nie miesci. Jak można być tak głupim czlowiekiem. Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem jak można truć własne dziecko.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.